• Wpisów:44
  • Średnio co: 35 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 17:49
  • Licznik odwiedzin:2 471 / 1616 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo. To smutne, zabiła ich ulica i miłość, i przez to nic już nie będzie jak było. Mieliśmy błękitne oczy i nikt nas nie kochał, oprócz nas samych, kurwa nikt nas nie kochał, to smutne. I jeśli jeszcze kiedyś ich spotkasz, pozdrów ich proszę i powiedz, że szkoda mi ich. ~ Bonson (Ich juz nie ma)
 

 
Nie wiem czy umiem tu mówić o uczuciach, na pewno rozumiem jak łatwo można upaść. Nie wiem czy słuchasz jak mocno bije serce, kiedy proste słowa stają się najtrudniejsze.. ~ BRO (Love
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Da­no ci życie, które jest tyl­ko opo­wieścią; ale to już two­ja spra­wa, jak ty ją opo­wiesz i czy um­rzesz pełen dni.
 

 
na uczyła mnie zasad nie przestrzegając ich wcale, dzięki niej trudne tematy stały się łatwe. Jest faktem, że kształtowała mój charakter, pomysły grzechu warte miała, mocnych wrażeń głodna, była bez sumienia i wiedziała co to zbrodnia. ~ Pokoj z widokiem na wojne (Moja pierwsza dziewczyna)
 

 
Ty naprawdę myślałaś, że odezwę się jutro? Nie pisz mi sms-ów, że ci tęskno i smutno, bo mam w chuju to wszystko i odpalam dziś z wódką, widzę cię jak przez mgłę. ~ Chada (Dranie tak maja)
 

 
Chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. Wakacje zaczynać w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc. I nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak. Między nami było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pozwolę Ci odejść. Pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz, że nic nie znaczę. Wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w Twój dwudniowy zarost było nieporozumieniem. Pozwolę Ci odejść. Pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem, że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę, tym samym odbierając mi szansę na szczęście.
 

 
Ser­ce miej ot­warte dla wszys­tkich, zaufaj niewielu.
 

 
Zaw­sze trze­ba działać. Źle czy dob­rze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bez­czyn­ności, niez­de­cydo­wania, wa­hania. Czynów i de­cyz­ji, choć niekiedy przy­noszą smu­tek i żal, nie żałuje się.
  • awatar A'nasa ♥: Dokładnie. Fajny blog i świetny wpis *o* Serdecznie zapraszam do mnie, być może coś Ci się spodoba ;) Pozdrawiam ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"Miał tylko kartkę i papier i jedno marzenie,
jeszcze wam pokażę, mówił zawsze, zobaczycie jestem pewien."
 

 
-Tęsknisz?
-Tyl­ko gdy oddycham.
 

 
"Przepraszam, dziękuję, kocham, te trzy słowa,
Mogę je tylko Tobie zadedykować"
 

 
To boli, kiedy wiesz że nie możesz już do niego zadzwonić i powiedzieć mu jak bardzo go kochasz i jak tęsknisz, gdy godzinami myślisz jak się pogodzić z tym że jego już nie ma. Znasz to uczucie? Ja też znam.
 

 
"Siedzę na Dachu u siebie w domu i zastanawiam się jak beznadziejni są ludzie, wygląda to jak bym miała zaraz skoczyć i potem już by mnie nie było , a przede mną przejezdzają auta, przechodzą ludzię i żaden z nich nawet nie spojrzy, jakby nikogo nie obchodziło ludzie życie bo są tak zajęci i zabiegani. Smutne, prawda ?
 

 
- Co robisz?
- Wypisuję Ci list gratulacyjny.
- Jaki list?
- Z serdecznymi gratulacjami za zajęcie pierwszego miejsca w moim sercu.
 

 
Każdy dzień, rodzi w nich nowy ból
Setki niechcianych słów, tych odegranych ról, ten ból/K
 

 
Słyszałam ,że jesteś graczem.
Zagrajmy więc w pewną grę...

-Prawmy sobie Komplementy
-Udawajmy sprzeczki
-Rozmawiajmy ze sobą 24/7
-Każdego ranka witajmy się , a wieczorem życzmy sobie dobrej nocy .
-Chodzmy na wspólne Spacer
-Wymyślmy sobie przezwiska
-Przy Znajomych wysyłajmy sygnały , że jest coś na rzeczy
-Umawiajmy się na Randki
-Rozmawiajmy przez Telefon godzinami
-Wspierajmy się
-Przytulajmy się
-Całujmy się

Ten , Kto pierwszy się zakocha
...Przegrywa...
 

 
Zdecydowanie za wiele o Tobie myślę, zbyt często i zbyt intensywnie, wychodzę z domu z kubkiem herbaty w dłoni, ubieram sukienkę tył do przodu, maluję usta, tuszem do rzęs, zamiast tematu lekcji, wpisuję Twoje imię, nie potrafię się skupić na normalnym funkcjonowaniu, powinieneś czuć się winny, powodujesz paraliż moich szarych komórek.
 

 
' Lubiła szarpać Go za rękaw i troczki od kaptura. Lubiła trzymać
ręce w Jego kieszeniach, pełnych papierków po gumie do żucia.
A gdy odszedł, uświadomiła sobie, że zostawiła w tej kieszeni
także swoje serce.
 

 

- byłam z nim dla jego niebieskich zniewalających oczu, które tak na mnie patrzyły
-tylko?
-nie, dla dłoni, które tak onieśmielająco dotykały.
-i to wszystko?
-nie, uwielbiałam jego usta, które tak delikatnie całowały.
-więc, tylko dlatego?
-nie. kochałam go, a on mnie.
-więc czemu już z nim nie jesteś? przecież oczu mu nie wydłubali.
-no nie
-dłoni też nie ucieli.
-też nie.
-zakneblowali mu usta?
-nie.
-więc co się stało?
-jego miłość przeminęła...